leenk.info
w internetowej pajęczynie
Historia ebooków
Droga do stworzenia książek cyfrowych była długa i trudna. Aczkolwiek nasilająca się konkurencja, przyczyniła się do powstania obecnie popularnego rozszerzenia PDF.
Ebookiem, w szerokim tego słowa znaczeniu, można by nazwać każdy elektroniczny dokument, jak choćby plik Worda czy WordPerfecta opatrzony spisem treści i systemem nawigacyjnym. Nawet przyjęcie kompletacji, że do odczytania takiego dokumentu wymagany jest powszechnie dostępny, gratisowy czytnik, nie wyklucza Worda, ponieważ pliki DOC można otwierać w różnych freewarowych aplikacjach czy choćby specjalnym Word Viewerze. W gruncie rzeczy określenie książki elektronicznej jest dość arbitralna, albowiem jej mianem można określić plik z rozszerzeniem PDF, a już zazwyczaj nie kwalifikujemy do grona e-booków plików sporządzonych w Wordzie.Niewątpliwie rolę e-książek można było przypisać wielu platformą pomocy w programach komputerowych. Najważniejszy był tu bez wątpienia klasyczny WinHelp, wprowadzony w 16-bitowych systemach Windows, wykorzystujący darmowy kompilator Microsoftu.Czołową rolę przejął w połowie lat 90. HTML Help, innymi słowy standardowy system pomocy w zintegrowanych programach Windows 95 i jego następców. Bazując na dokumentach HTML, nadawał się doskonale do generowania książek elektronicznych, co zawdzięczał możliwości utworzenia rzetelnego systemu nawigacyjnego, skorowidza czy systemu wyszukującego. Ponadto i tutaj za ostateczną formę jest odpowiedzialny kompilator Microsoftu, bardzo zresztą niedoskonały, ponieważ nie był w stanie skompilować różnorodnych rozszerzeń multimediów. Wówczas zastosowanie pewnych chwytów pozwalało zintegrowanie z archiwami dodatkowe formaty, m.in. PDF.Wyraźnie poprawiona będzie wersja 2.0 platformy HTML Help, w której znajdziemy dodatkowe możliwości kreowania elementów nawigacyjnych – system ten jest zresztą mocno opóźniony w stosunku do zapowiedzi.Definicją książek elektronicznych nie nazywa się kompleksów dokumentów HTML, ponieważ nie są one jednolitym plikiem, lecz taka architektura ma bez wątpienia arbitralny charakter.Jednocześnie z dominującymi formatami Microsoftu, ale wyraźnie na marginesie czołowego nurtu, posuwa się JavaHelp, oferowany przez Sun Microsystems. Jest on ergonomiczne mocno upodobniony do HTML Help (oba te systemy są niejednokrotnie zaliczane do wspólnej klasy HTML-based Help). Fundamentalną walorem tego formatu jest przenośność między platformami, pozwalająca uruchamiać sporządzone za jego pomocą archiwa przy użyciu wirtualnej maszyny Javy. System ten nie uzyskał większego wsparcia (jednak zainteresowały się nim m.in. ForeFront, BlueSky, Quadralay czy WexTech Systems), zaś jego uznanie jest szczątkowe.Opodal systemów pomocy od początku lat 90. rozwijane też były powszechne formaty, mające wyznaczać rozwiązanie na wielość rozszerzeń dokumentów – najbardziej obecnie jest znany PDF, ale wzorcem była pozostawiona dość szybko Replica. Dopiero w późniejszym okresie powstały Acrobat, Common Ground i Envoy. Adobe pracował w tym czasie mocno nad Acrobatem i obecnie jest to system o niepodważalnym znaczeniu, zaś powiązanie Acrobat Reader z Glassbook Readerem przyczyniło się do powstania uniwersalnego czytnika dokumentów PDF i elektronicznych książek.Również i Microsoft zbudował swój własny format e-booków (.lit), odpowiedni kompilator oraz tzw. Microsoft Reader, a nawet specjalną wtyczkę do Worda służącą do kompilowania jego dokumentów. System ten zyskał sobie liczną popularność i miejsce w księgarniach internetowych, jednakże po czasie żywego zaciekawienia ze strony sektora biznesowego na witrynie MS Readera nie zauważa się wzmożonej aktywności.W dodatku wiele małych sektorów lub pojedynczych programistów tworzy własne kompilatory książek elektronicznych.
Tagi: ebooki książki cyfrowe publikacje elektroniczne pdf
Artykuły o podobnej tematyce:
Czy opłaca się mieć nawigację
Jak działa działo elektronowe w monitorach crt.
Czy kurierowy przyda się nawigacja
Aktywność robotów sieciowych: Google: 24, MSN: 3, Yahoo: 40